Adam Małysz: Kamil Stoch może wrócić w formie na mistrzostwa świata

Reprezentacja Polski jest już w Niżnym Tagile. Podopieczni trenera Łukasza Kruczka w pięcioosobowym składzie będą walczyli o poprawienie nastrojów swoich i kibiców. – Ja bym teraz nie panikował. To może wszystko zaskoczyć – mówi Eurosportowi Adam Małysz.

Kamil Stoch
Kamil Stoch (Foto: AFP)

– Za nami trzy konkursy. Niby tylko tyle, ale z drugiej strony może już aż tyle. Myślę, że ostatnio w Lillehammer w porównaniu z Klingenthal i Kuusamo było lepiej. Zdecydowanym liderem naszej kadry jest Piotr Żyła, która jednak cały czas nieco lepiej prezentuje się w treningach niż zawodach. Brakuje cały czas Kamila Stocha, który jest takim koniem napędowym dla całej drużyny. Gdy jego nie ma, to inni nie mają takiego wzoru, do którego dążyć i starać się być lepszym od niego. Jego nieobecność jest w tej chwili minusem dla naszego zespołu. Tak jak jednak mówiłem, to jest dopiero początek i zawsze Polacy rozkręcali się z biegiem czasu. Przeważnie było coś nie tak. Pojawiał się jakiś problem z kombinezonami albo zawodnicy na początku byli nieco zmęczeni mocnym treningiem, który miał ich przygotować na cały sezon. To może w każdej chwili zaskoczyć – mówi nam Małysz.

– Ja bym teraz nie panikował. Jeśli Puchar Świata w Engelbergu (19-21 grudnia) byłby słaby to przed Turniejem Czterech Skoczni trzeba by myśleć, że coś powinno się zrobić i poprawić. O tyle teraz jest komfortowo, że w tym momencie gotowa jest skocznia w Zakopanem, wkrótce przygotowane będą Szczyrk i Wisła. To jest plus, że mają gdzie trenować i doszlifować formę.

Explore more:  NHL | Robin Lehner ofiarą pomyłki, błąd na trofeum

Kamil Stoch w tej chwili przechodzi rehabilitację po operacji kostki. Na skocznię ma wrócić dopiero w połowie stycznia, a więc na konkursy w Wiśle i Zakopanem. Na luty zaplanowano najważniejszą imprezę w sezonie, a więc mistrzostwa świata w Falun.

– Uważam, że na te zmagania Kamil zdecydowanie może wrócić do formy. Kontuzja to oczywiście nic dobrego, ale ważne jest to, że stało się to w takim momencie sezonu. Nie ma tragedii, bo to jest dopiero początek. Cały trening został wykonany. Teraz miały być starty i podtrzymanie formy. Tragedią jest natomiast jego brak. Ja byłbym spokojny, jeśli chodzi o jego powrót do optymalniej dyspozycji. W przeszłości po kontuzji do znakomitej dyspozycji wracał choćby Simon Ammann – dodał Małysz.

W piątek o godzinie 15:55 w Eurosporcie kwalifikacje w Niżnym Tagile.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

11 grudnia 2014, 17:32.

Bono