Była partnerka Jarosława Bieniuka pokazała urocze zdjęcia syna. Fani zachwyceni

Ofsajd.

Martyna Gliwińska opublikowała na swoim profilu na Instagramie fotki syna. Mały Kazik skradł serca internautów. Pod wpisem byłej partnerki Jarosława Bieniuka pojawiło się wiele komentarzy.

Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska
Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska (Foto: Jarosław Antoniak, instagram.com/martyna.gliwinska / MW Media)

W 2020 r. Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk zostali rodzicami. Para doczekała się syna, który otrzymał imię Kazimierz. Rodzice chłopca jednak nie są już razem i każde z nich układa sobie życie na nowo. Zaś co jakiś czas na profilach w mediach społecznościowych zarówno Martyny Gliwińskiej, jak i Jarosława Bieniuka pojawiają się kolejne zdjęcia z synem.

  • Martyna Gliwińska się zaręczyła! Była partnerka Bieniuka pokazała pierścionek.
  • Dalsza część tekstu znajduje się pod wideo:.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Martyna Gliwińska pokazała urocze zdjęcia syna

    Martyna Gliwińska pokazała w sieci kilka fotek małego Kazika. Fani byli zachwyceni. “Jaki on piękny”, “Przystojniaczek mały, stylówa super”, “Cudowny”, “Kaziulek jest taki uroczy, że cokolwiek ubierze, wygląda jak model. Cuuudnie”, “Kaziu we wszystkim wygląda cudownie! Ale stylówa na medal, przystojniak”, “Kazio jest przesłodkim chłopczykiem. Skradł moje serce”, “Śliczny chłopak, cała mama” — pisali internauci.

  • Partnerka Jarosława Bieniuka pokazała zdjęcie w bikini. Internauci zachwyceni!
  • Część odnośników w artykule to linki afiliacyjne. Po kliknięciu w nie możesz zapoznać się z ofertą na konkretny produkt – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji i jej niezależność.

  • Oliwia Bieniuk wspomina Annę Przybylską. Pokazała poruszające zdjęcie.
  • Explore more:  ME piłkarzy ręcznych: Hiszpanie zagrają o złoty medal

    W maju 2021 r. Martyna Gliwińska udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o synu. — [Kazik] zrodził się z dwóch ciał, mamy i taty. Fizycznie ma cechy moje i swojego ojca. Z charakteru pewnie też. Ważne, by jego światopogląd kształtował się na podstawie pełnych fundamentów, a nie tylko jednego rodzica. Ma do tego prawo, to się mu należy i o to będę zawsze dbać (…) Mam świadomość tego, że dziś jestem całym jego światem, ale przyjdzie dzień, gdy będzie nim tata. I dobrze, bo tak powinno być. Mam swoją rolę do spełnienia i mogę być najlepszą mamą na świecie, ale ojca nigdy nie zastąpię. Zwłaszcza chłopcu, który pewnie będzie chciał kopać w piłkę. Ja go tego nie nauczę, a tata już tak — mówiła w rozmowie dla portalu So Magazyn.

    Skromność. To cecha, której Małgorzacie Leon odmówić nie można. Nie widzi się w roli królowej internetu, nie odnalazłaby się w życiu na świeczniku, realizuje się na zupełnie innym polu. Ale dziś nie jej mąż, Wilfredo, ale właśnie ona wychodzi na pierwszy plan i siada naprzeciwko Łukasza Kadziewicza. Jak wygląda życie żony najlepszego siatkarza na świecie? Ile w nim siatkówki, a ile wyzwań, związanych choćby z różnicami kulturowymi? — Ja tych różnic nie widzę na co dzień, że jest to osoba o innym kolorze skóry (…) Ja go widzę jako człowieka, jako całokształt – opowiada w podcaście “W cieniu sportu”. Zdradza, czy jej rodzina spotyka się z przejawami rasizmu, jakim językiem posługuje się w domu, ile wydała na buty w Londynie i dlaczego… Tylko tyle.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    6 września 2022, 12:26.

    Explore more:  Żużel: Marek Cieślak zapowiedział odejście z ROW Rybnik?
    Bono