Cieślak uratuje kolejnego zawodnika przed I ligą? Ostatnia szansa

Ekstraliga.

Transfer Tobiasza Musielaka do Włókniarza nie może dziwić, bo sam zawodnik od początku powtarzał, że jego celem jest jazda w PGE Ekstralidze. Po roku jazdy w Rybniku i ostatecznym spadku do niższej klasy, czas na kolejne wyzwania. Przy pomocy Marka Cieślaka zdecydowanie może rozwinąć skrzydła i być pewnym punktem pod Jasną Górą. Wcześniej przed jazdą w I lidze Cieślak ratował Artioma Łagutę, Kacpra Gomólskiego czy Jacoba Thorssella.

1 grudnia 2017, 19:56..

| Aktualizacja 1 grudnia 2017, 21:18.

VIII Runda PGE Ekstraligi - KS ROW Rybnik - Wlokniarz Vitroszlif Crossfit Czestochowa
VIII Runda PGE Ekstraligi – KS ROW Rybnik – Wlokniarz Vitroszlif Crossfit Czestochowa (Foto: Pressfocus)

Nie od dziś wiadomo, że osoba Marka Cieślaka przyciąga zawodników jak magnes. Każdy chciałby jeździć w jego drużynie. W tym roku sytuacja była odwrotna, bo do kompletnego składu Włókniarza dołączył jako ostatni. Cieślak podpisał kontrakt w momencie, gdy cały skład był już skompletowany, więc sami zawodnicy nie wiedzieli czego się spodziewać. Teraz już wiedzą, że ich kariera może pójść tylko do przodu. Jednym z tych, którzy z pewnością będą potrzebowali pomocy doświadczonego trenera jest Tobiasz Musielak. Wychowanek Unii Leszno był łączony z Włókniarzem już w poprzednim sezonie, ale z planów transferowych nic nie wyszło. W tym roku udało się dopełnić niezbędnych formalności. – Sytuacja w zeszłym roku była dosyć skomplikowana – stwierdził Musielak w rozmowie z Radiem Fon. – Generalnie cieszę się, że teraz jestem w Częstochowie. Rozmowy z prezesem trwały bardzo krótko. Nie musiał mnie jakoś specjalnie przekonywać – dodaje.

Explore more:  Druga wygrana Stelmetu

Sam zawodnik wie, że w Częstochowie może zakotwiczyć na dłużej jeśli tylko poprawi swoją jazdę. Przy Cieślaku jest to bardzo prawdopodobne. – Przede wszystkim chciałbym poprawić wyniki, bo nie były one takie, jakie bym sobie tego życzył. Myślę, że w Częstochowie jest to do osiągnięcia, bo mamy fajny zespół i prezesa, a do tego super trenera. Atmosfera jest także ok – komentuje. Również sam Marek Cieślak ciepło wypowiadał się na temat swojego zawodnika na antenie Radia Fon. – Musielak nie miał błyskotliwego sezonu w Rybniku. Raczej gorzej, niż lepiej, ale z drugiej strony jest to zawodnik z dużym potencjałem. Potrafi jeździć i to jeszcze udowadniał, gdy był zawodnikiem Leszna. Liczę, że w naszym klubie się rozwinie – mówi.

Z reguły Musielak startował dość dobrze w Częstochowie. Gołym okiem było widać, że geometria częstochowskiego toru przypadła mu do gustu. Tym samym sam zawodnik może stać się w przeciągu sezonu pewnym zawodnikiem tzw. “Drugiej linii”. Na to liczą przede wszystkim działacze, jak i kibice Włókniarza. – Być może będzie to faktycznie będzie dla mnie drugi dom – powiedział. – Nie chcę składać żadnych obietnic przed pierwszym sezonem, który odjadę, ale jeśli będą fajne wyniki i prezes będzie zadowolony i się dogadamy, to nie widzę przeszkód – podkreśla.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

1 grudnia 2017, 19:56..

Korespondent żużlowy „Przeglądu Sportowego”.

Bono