Czego Beenhakker nie lubi w Polsce?

Euro 2020.

Leo Beenhakker nie jest w Polsce szczęśliwy. Ale jedno jest pewne – Holender nie przechodzi do Feyenoordu. I chce awansować z Polską do mistrzostw świata.

29 stycznia 2009, 10:27..

| Aktualizacja 29 stycznia 2009, 10:27…

Nie tak dawno, pojawiło się dużo spekulacji odnośnie ewentualnej przejścia Holendra do Feyenoordu. Leo Beenhakker, szkoleniowiec piłkarskiej reprezentacji Polski, rozwiewa wszelkie wątpliwości, odnośnie przeprowadzki do Rotterdamu. – Ta maszyna działa w zabawny sposób. Jeden dziennikarz napisze w Holandii, że jestem kandydatem na trenera, i natychmiast dzwoni do mnie 25 osób z pytaniem, czy to prawda. Muszę się tłumaczyć i gasić pożar. Feyenoord znalazł już sobie nowego trenera, ale teraz zwolnili tego z PSV Eindhoven. Przeczytałem w Internecie, że też jestem kandydatem. Znowu będzie bałagan? – Mówi Leo dla “Rzeczpospolitej”. Rzeczywiście, Holender dość często bywa przedmiotem przeróżnych spekulacji. Była mowa o klubach holenderskich, także angielskich, wcześniej o reprezentacji Australii. Jednak na pytanie, czy jest w Polsce szczęśliwy szczerze odpowiada, że… NIE. – Nie mogę się nauczyć waszego języka, bo mój twardy dysk jest pełny. Nie mogę normalnie pójść do baru i porozmawiać z ludźmi, nie mogę pójść do teatru, bo nic nie rozumiem. Poza tym wystarcza mi 40 minut spaceru po Warszawie i już jestem zmęczony, bo ktoś co chwila robi mi zdjęcie. Cieszę się, że kibice dodają mi sił i mówią: “Bądź silny”. Ale ja już nie wiem, czy mam siłę być silny – czytamy w “Rz” Bennhakker zawsze miął bardzo dobre zdanie na temat polskich kibiców. Niejednokrotnie podkreślał, że to dzięki nim reprezentacja ma siłę by wygrywać, że nie ma miejsca, gdzie fani się nie pojawią. Jednak z wieloma innych rzeczami Leo nie może dać sobie rady. – Piłkarze, kibice i większość tych z PZPN to fantastyczni ludzie. Nie potrafię sobie poradzić z przekraczaniem granic przez media, z wkraczaniem w moje życie prywatne. Tak jest tylko w Polsce. Jak przegrałem mecz z Realem Madryt, krytykowali mnie wszyscy, ale za to, jaki wybrałem skład albo jak przygotowałem drużynę. Tutaj nikt nie krytykuje mnie, że powołałem Boruca. Są inne tematy. Jednego dnia piszą, że jestem skorumpowany przez właściciela Polonii Warszawa albo Górnika Zabrze, na drugi dzień, że jestem takim autorytetem jak Raul Lozano. To fałszywe. Przykro mi tak zwyczajnie, jako człowiekowi – mówi dla “Rzeczpospolitej”. Na szczęście odnośnie naszej sytuacji w eliminacjach do mistrzostw świata, Leo jest optymistą. – Robię wszystko co w mojej mocy, żebyśmy pojechali na mundial do RPA. Przez ostatnie dni rozmawiałem z piłkarzami, z którymi będę pracował w Portugalii. Mówią mi, żebym się niczym nie przejmował, bo oni też chcą wszystkim udowodnić, że wygramy te eliminacje.

Explore more:  Vive Tauron Kielce - PGE Stal Mielec 31:25. Skrót meczu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Autor:MM/Rzeczpospolita.

Data utworzenia:.

29 stycznia 2009, 10:27..

losc vs monaco

raków częstochowa vs sporting cp timeline

ufc invitational 4

jamaica national football team vs haiti national football team timeline

jamaica national football team vs haiti national football team timeline

trinidad vs guatemala

al-nassr vs al-duhail timeline

cremonese vs verona

Bono