Dawid Kubacki największym wygranym – oceny Polaków za sezon

Skoki narciarskie.

Na zakończenie sezonu przyszedł czas na ocenę postawy naszych skoczków. Wystawiamy noty naszym zawodnikom w skali od 1 do 10.

Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Jakub Wolny
Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Jakub Wolny (Foto: AFP)

Kamil Stoch – 7,5.

Mijają lata, ale jedno się nie zmienia – Kamil znów był liderem polskiej kadry. Po raz trzeci z rzędu, a piąty w życiu skończył sezon w najlepszej trójce klasyfikacji PŚ. Wygrał dwa konkursy, w sumie w dziewięciu był na podium. Zdobył drugi indywidualnie medal MŚ, choć tamta impreza miała jednak wyglądać inaczej. Stoch sam przyznał, że momentami liczył na więcej – m.In. W lotach, Turnieju Czterech Skoczni i pod koniec zimy. Do tego po jego skokach aż trzy razy Polacy spadli z podium konkursów drużynowych.

Piotr Żyła – 8,5.

Początek sezonu był w jego wykonaniu genialny. Wprawdzie trudno było się z nim porozumieć, ale łatwo było machnąć na to ręką, jeżeli zanim zaczął się TCS, ten był wiceliderem klasyfikacji PŚ z pięcioma miejscami na podium na koncie. Żyła skakał dobrze także w środkowej części sezonu i w dwóch ostatnich weekendach lotów. Zajął najlepsze miejsce w karierze w PŚ (4.), Ale zdarzało mu się też zawodzić. Szczególnie podczas niemiecko-austriackiej imprezy.

Dawid Kubacki – 9,5.

Naszym zdaniem największy wygrany tego sezonu w polskiej kadrze. Przez wiele lat obiekt drwin kibiców rok w rok konsekwentnie wspina się coraz wyżej w światowej hierarchii. Sześciokrotnie na podium PŚ. Miewał gorsze momenty, ale że więcej było tych świetnych, skończył zimę jako piąty skoczek cyklu. Naczelny pracuś naszej drużyny zapisał się na kartach historii. W końcu wygrał zawody w elicie, liczył się w TCS i był filarem składu do drużynówek. Ale co najważniejsze, został mistrzem świata.

Explore more:  LM: piękny mecz w Manchesterze, najłatwiejszy gol Cristiano Ronaldo w karierze?

Jakub Wolny – 7.

Zapowiadany jako wielki talent w końcu zaczął rozpychać się w światowej czołówce. 24-latek ma za sobą sezon życia i wiele wskazuje, że to dopiero początek. Wolny objawił się szczególnie jako znakomity lotnik. Na każdym z mamutów osiągał sukces – bił rekordy życiowe i dwukrotnie walczył o indywidualne podium. To także dzięki jego formie biało-czerwoni wygrali tej zimy trzy konkursy drużynowe. Szkoda tylko, że nie ten o MŚ. O tej imprezie Kuba pewnie wolałby zapomnieć.

Stefan Hula – 3.

Piąty skoczek igrzysk w Pjongczangu, który mógł zostać w nich nawet złotym medalistą, tylko czasami punktował w zawodach PŚ, w dodatku ani razu na tyle, by mógł być z siebie naprawdę zadowolony. Zdobył ponad sześć razy mniej oczek niż przed rokiem. Ani razu niczym się nie wyróżnił. Był tylko dwa razy w czołowej „20″ konkursu i nie wzmacniał siły drużyny. Niestety w takiej formie nie dał rady pomóc biało-czerwonym w trakcie MŚ, co skończyło się dla kadry brakiem medalu.

Maciej Kot – 2.

Obok Huli największy przegrany sezonu, w dodatku na o wiele większą skalę. Zawodnik, który ma na koncie mistrzostwo świata w drużynie, medal olimpijski i wygrane konkursy w PŚ, zawsze powinien aspirować do sięgania po najwyższe cele. I Maciej o tym wie, stąd sam uznaje ten sezon za wielką porażkę. Nie pojechał na MŚ, nie zdobywał punktów, tylko momentami pokazywał drzemiący w nim potencjał. Plus za występ w drużynie w Zakopanem, gdzie skakał bardzo dobrze i pomógł jej wejść na podium.

Paweł Wąsek – 4.

Był tej zimy najbardziej wyróżniającym się polskim juniorem i w docelowej imprezie sezonu – MŚ w swojej kategorii – walczył o medal. Zajął szóste miejsce, nie wszedł na podium z kolegami, ale dał się zauważyć sztabowi kadry A. Niestety zderzenie z elitą było brutalne, bo na dziesięć otrzymanych szans w PŚ sześć skończył na kwalifikacjach, a tylko jedną z punktami (27. Miejsce w Zakopanem). Jest bardzo poukładany poza skocznią, lecz na niej ma jeszcze nad czym pracować.

Explore more:  Paulo Dybala z koronawirusem

Aleksander Zniszczoł – 6.

Po długim kryzysie miło widzieć, że Aleksander znów mierzy w sporcie wysoko. Przez cały sezon w czołówce Pucharu Kontynentalnego, w którym jako pierwszy Polak zajął miejsce na podium klasyfikacji generalnej. Niekwestionowany lider zaplecza, chyba to on zamiast Wąska powinien pod koniec zimy dostać szansę występu w turnieju Raw Air. Na minus zdecydowanie fakt, że kiedy dostawał powołania na PŚ, nie dał rady pokazać tyle ile potrafi. Na sześć szans w elicie ani razu w drugiej serii.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

27 marca 2019, 08:00.

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

england vs france

tottenham hotspur vs manchester city

man city vs aston villa

liverpool vs wolves

bologna vs inter

Bono