Górnik ma następcę Sikorskiego

Ekstraklasa.

30-letni Idan Shriki ma być na Roosevelta następcą Daniela Sikorskiego. W klubie przekonują, że Izraelczyk jest od niego bardziej bramkostrzelny.

Kamil Kwaśniewski i Michał Zichlarz..

13 lipca 2011, 09:51..

| Aktualizacja 13 lipca 2011, 09:51…

Tego lata Górnik nie stroni w swojej polityce transferowej od nowych kierunków. Dopiero co na testach w zabrzańskiej ekipie przebywał Marokańczyk Nourredine Zaanani, a już pojawił się kolejny gracz z dosyć „egzotycznego” kraju. Tyle że Izraelczyk Idan Shriki z miejsca podpisał 2-letni kontrakt. 30-letni napastnik przyleciał do Polski w poniedziałek, wraz z ojcem i człowiekiem z opiekującej się nim izraelskiej agencji menedżerskiej. Agencji, której zawodnikiem jest chociażby Youssi Benayoun, skrzydłowy Chelsea Londyn. Panowie wylądowali na lotnisku w Warszawie i zwiedzili przy okazji stadion Legii, a zanim dotarli na Roosevelta „zahaczyli” jeszcze o Stadion Śląski. Wczoraj natomiast Shriki wziął już udział w treningu Górnika.

Zależało nam na sprowadzeniu zawodnika, który będzie prezentował inny styl niż Tomasz Zahorski i Daniel Gołębiewski – tłumaczy Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy klubu, który nie ukrywa, że widzi w Izraelczyku następcę Daniela Sikorskiego. – Choć to też nieco inny typ zawodnika. Podczas gdy Daniel jest walczakiem, przeszkadza obrońcom, rozpycha się między nimi, Idan ma więcej technicznych umiejętności, potrafi znaleźć sobie miejsce pod bramką, a przy tym jest szybki. Od Sikorskiego różni go również to, że jest bardziej bramkostrzelny – przekonuje Orzeszek. Co na to statystyka? W ostatnim sezonie nowy piłkarz Górnika wystąpił w 33 meczach Ashdod SC i zdobył tylko trzy gole, ale na przykład rok wcześniej do siatki rywali trafił 11 razy.

Explore more:  MMA: "Irokez" z nowym rywalem

To właśnie po tamtym sezonie chciał go do siebie ściągnąć Hapoel Tel Aviv. Wyłożył zresztą na stół konkretną kwotę – pół miliona dolarów. Ashdod uparł się jednak na sumę dwa razy wyższą i z transferu nic nie wyszło. Możliwe, że stałoby się to teraz, ale wedle izraelskich przepisów tzw. Prawo Bosmana w granicach kraju nie obowiązuje. Innymi słowy, Shriki odejść za darmo mógł tylko do klubu zagranicznego. W Zabrzu jego temat pojawił się mniej więcej miesiąc temu. Na Roosevelta mieli do dyspozycji płyty z występami Izraelczyka z dwóch ostatnich sezonów. Jak wynika z naszych informacji, 30-latek nie będzie zarabiał więcej niż „piłkarska” średnia krajowa. Przesądnych kibiców ucieszy też pewnie fakt, że Shriki najpewniej otrzyma mieszkanie, które do niedawna zajmował Jeż…

Czytaj dalej >.

Idan Shriki: Górnik to wielki klub.

Polska liga cieszy się u nas dobrą reputacją. Na moim transferze się nie skończy. Mają tutaj trafić kolejni piłkarze z mojego kraju – podkreśla Izraelczyk.

Ofensywnie grający piłkarz z Izraela jest już po pierwszym treningu ze swoją nową drużyną. Z aklimatyzacją i wejściem do drużyny nie będzie problemu. Mówiący po angielsku zawodnik już znalazł dobrego kolegę w zespole w osobie Daniela Gołębiewskiego, z którym może się swobodnie porozumieć. Ten na „dzień dobry” starał się przekonać piłkarza z Izraela, oczywiście w formie żartu, że za każdy wywiad w Polsce zawodnik dostaje… 100 euro.

– Jak to się stało, że trafił pan do polskiej ligi? – Pytamy 30-letniego zawodnika.

– Skończył mi się kontrakt z moim obecnym klubem, FC Ashdod, a mój menedżer przedstawił mi ofertę z Górnika. Poszukałem informacji o tym klubie, przyjechałem do Polski i podpisałem umowę. Czy były jeszcze jakieś inne oferty? Tak. Z klubów z Izraela, ale zdecydowałem się na grę za granicą.

Explore more:  Serie A. Gol Milika nie wystarczył. Fiorentina zatrzymała Juventus

– Dla kibiców w naszym kraju jest pan na razie anonimową postacią. Proszę powiedzieć coś o sobie.

– Jestem wychowankiem FC Ashdod. To tam zaczynałem swoją karierę. Dużo zawdzięczam temu klubowi i życzę mu jak najlepiej. Najczęściej grałem jako cofnięty napastnik. Mogę też występować w pomocy czy na skrzydle. Na swoim koncie mam też występy w zespole Maccabi Yavne. W jednym sezonie zdobyłem tam 26 goli i byłem królem strzelców rozgrywek.

– Co pan wie o Górniku?

– Wiem, że to klub z wielkimi tradycjami, który najczęściej zdobywał mistrzostwo Polski. To cudownie, że przyjdzie mi tutaj grać. Już zresztą widzę, że wszystko jest tu profesjonalnie poukładane.

– Przecież jest pan dopiero po pierwszym treningu…

– Ale widzę, jakie wszyscy mają podejście. Widać, że to dobry zespół. Ja postaram się pomóc, tak, żeby w nowym sezonie Górnik walczył o czołowe miejsce w lidze.

– Do polskiej ekstraklasy trafia coraz więcej piłkarzy z Izraela. Oprócz pana jest przecież dwójka zawodników w Wiśle: Melikson i Biton. Skąd taki trend?

– Polska liga cieszy się u nas dobrą reputacją. Na moim transferze się nie skończy. Mają tutaj trafić kolejni piłkarze z mojego kraju. Ja nie miałem jeszcze okazji do rozmów z Meliksonem czy Bitonem, ale na pewno będzie do tego okazja.

– Dołączy do pana rodzina?

– Na razie przed nami wyjazd na zgrupowanie na Słowenię. Na wszystkie inne organizacyjne sprawy przyjdzie czas później. Po przyjeździe z obozu mam dostać dwa dni wolnego, żeby wyjechać do domu i sprowadzić ze sobą najbliższych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Explore more:  Nowość - Norwegowie chwalą kibiców Legii

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

13 lipca 2011, 09:51..

Kamil Kwaśniewski i Michał Zichlarz..

Bono