GP Włoch: Sebastian Vettel wygrał na Monzie

Sebastian Vettel (Red Bull) wygrał wyścig o GP Włoch na legendarnym torze Monza. Niemiec umocnił się w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata i jest coraz bliżej obrony tytułu.

Sebastian Vettel
Sebastian Vettel (Foto: Alexander Klein / AFP)

Vettel wygrał sobotnie kwalifikacje i był faworytem do zwycięstwa w wyścigu. Oczywiście groźne miały być bolidy Ferrari, ponieważ zespół z Maranello zawsze chce pokazać się na swoim torze z jak najlepszej strony.

Na starcie nie było niespodzianki, no może tylko taka, że przez chwilę drugie miejsce obronił Mark Webber, który słynie z tego, że z reguły zawala pierwsze sekundy wyścigu. Potem został wyprzedzony przez Felipe Massę, ale ciągle był w czołówce. Pierwsze miejsce obronił Vettel mimo kilku prób ataku ze strony Massy. Brazylijczyk po chwili jednak odpuścił.

Pecha miał za to Paul Di Resta (Force India), który już na pierwszym okrążeniu źle hamował, uderzył w jednego z rywali i urwał lewe przednie koło, co oznaczało dla niego koniec wyścigu.

Fernando Alonso jechał agresywnie od początku wyścigu, ale utknął na chwilę za Weberem. Na czwartym okrążeniu w końcu uporał się z Australijczykiem. Niespełna dziesięć minut później Hiszpan awansował na drugie miejsce, otrzymując je w prezencie od Massy, który miał słabsze tempo.

Wielkie problemy miał Lewis Hamilton (Mercedes), który startował do wyścigu z 12. Miejsca. Błędem było chyba dobranie twardszej mieszanki, ponieważ Brytyjczyk tracił do poprzedzających go rywali i nie potrafił się przebić do pierwszej dziesiątki.

Explore more:  soccer schools near me

Przed 20. Okrążeniem Alonso zaczął zbliżać się do Vettela, ale Red Bull błyskawicznie zareagował, wzywając mistrza świata na zmianę opon. To pomogło, ponieważ Niemiec uzyskiwał znacznie lepsze czasy niż Alonso na zużytych “gumach”. Hiszpan po chwili zdecydował się na wizytę w alei serwisowej, jednak wyjechał ze stratą dziesięciu sekund do Vettela.

Na 15 okrążeń przed końcem wydawało się, że sytuacja jest jasna i miejsca na podium są rozdzielone. Mark Webber nie miał zamiaru jednak odpuszczać i podkręcał tempo, zbliżając się do Alonso. W końcówce zapowiadała się bardzo ciekawa walka między tymi dwoma kierowcami.

W końcówce zaciętą batalię o… 11. Miejsce stoczyli Lewis Hamilton i Kimi Raikkonen (Lotus). Cztery okrążenia przed końcem Fin został wyprzedzony. Brytyjczyk nie zamierzał na tym poprzestać i rozpoczął atak na punktowane miejsca. Udało mu się uporać z kierowcami McLarena, czyli zespołu, w którym jeździł jeszcze w poprzednim sezonie, a w przeszłości sięgał z nim po mistrzostwo świata. Ostatecznie Hamilton ukończył wyścig na dziewiątym miejscu.

Na osatnich okrążeniach nie było więcej niespodzianek, Vettel wygrał zdecydowanie, Alonso odparł ataki Webbera, rozdzielając kierowców Red Bulla na podium.

(WD).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

8 września 2013, 15:07.

Bono