Kontuzja Kamila Glika. Sytuacja jest poważna

Mundial 2018.

Kamil Glik uszkodził bark na poniedziałkowym treningu reprezentacji Polski w Arłamowie – poinformował dziennikarz “Przeglądu Sportowego” Łukasz Olkowicz. Jak z kolei dodaje dziennikarz Weszło oraz ekspert “Magazynu Ekstraklasy” Krzysztof Stanowski, nasz defensor mocno ucierpiał, gdy podczas gry w siatkonogę zrobił przewrotkę i niefortunnie upadł. Sytuacja jest poważna, a Glik pojechał na badania do szpitala. Jeśli nie będzie mógł zagrać na mundialu, jego miejsce w kadrze zajmie Marcin Kamiński.

Kamil Glik
Kamil Glik (Foto: Łukasz Grochala / Newspix)

Jak donosi Olkowicz, pierwsze rokowania nie są optymistyczne i mówią o miesięcznej przerwie. W sztabie jednak liczą, że przerwa będzie krótsza.

Tuż przed podaniem 23-osobowej kadry na mundial, Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN, powiedział, że Kamil Glik znajduje się w szpitalu w Przemyślu i jest obecny na liście powołanych na MŚ, gdyż ta musiała trafić do FIFA o godz. 12, a sytuacja z treningu miała miejsce później. FIFA dopuszcza możliwość zmiany w składzie w przypadku bardzo poważnej kontuzji maksymalnie na 24 godziny przed pierwszym meczem. Jeśli faktycznie zajdzie taka potrzeba, Adam Nawałka już zdecydował, że do kadry wróci Marcin Kamiński.

Na razie nie wiadomo, czy uraz uniemożliwi Glikowi udział w mundialu. Obrońca Monaco jest filarem kadry Adama Nawałki i na długo przed ogłoszeniem 23-osobowej kadry był jednym z pewniaków do wyjazdu do Rosji.

“Wszystkim (w reprezentacji – przyp. Red.) Wydaje się, że Glik poważnie rozwalił (bark – przyp. Red.)” – Pisze Stanowski.

Explore more:  Przegląd Sportowy w pakiecie Onet Premium

Glik już wcześniej narzekał na uraz, choć zupełnie inny. Nasz obrońca przeciążył ścięgno Achillesa, co wynikało z eksploatacji w minionym sezonie. Od początku zgrupowania kadry w Arłamowie sztab reprezentacji oszczędzał go, jak mógł. Nawet w ostatnim wewnętrznym sparingu kadry grał krótko.

Teraz mamy do czynienia z zupełnie innym typem urazu. Uszkodzony bark to często bardzo poważna kontuzja. Wystarczy przypomnieć przypadek Macieja Rybusa, który właśnie z tego względu nie pojechał dwa lata temu na Euro 2016. Na razie nie wiadomo, czy u Glika skończy się podobnie. Więcej szczegółów poznamy po badaniach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

4 czerwca 2018, 13:06.

Bono