Laboga: Real wygra z PSG, bo ma Pintusa. Barça cichym faworytem LM

Liga Mistrzów.

Piotr Laboga, ekspert Canal+, specjalnie dla nas komentuje pary 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jego zdaniem w dwóch hitowych starciach lepsze okażą się drużyny hiszpańskie.

11 grudnia 2017, 14:00..

| Aktualizacja 11 grudnia 2017, 16:38.

Antonio Pintus
Antonio Pintus (Foto: AFP)

Głosuj w 83. Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Polski 2017 Roku.

PSG – REAL MADRYT.

Oczekiwania w Paris Saint-Germain są ogromne. Nie po to wydano tam tyle pieniędzy na wzmocnienia, by teraz znów odpaść na tak wczesnym etapie rozgrywek. W tym momencie paryżanie mają najlepsze trio napastników w Europie – jeszcze do niedawna o to miano rywalizowały tercety BBC w Realu (Bale, Benzema, Cristiano) i MSN w Barcelonie (Messi, Suarez, Neymar). Jednak już wiemy, że pierwsze nie funkcjonuje, a drugie się rozpadło. Teraz nikt nie gra lepiej niż Cavani, Mbappe i Neymar. Mimo wszystko faworytem będzie Real Madryt. Choć ostatnio nie grał najlepiej, to w lutym i marcu będzie to zupełnie inna drużyna. Mają świetnego trenera od przygotowania fizycznego – Antonio Pintusa i on wie, jak sprawić, by zawodnicy Realu mieli siłę pracować na pełnych obrotach. Co więcej, do składu może wrócić Gareth Bale, który niestety na razie ma ewidentnie poważny problem psychiczny, bo wyraźnie unika starć z przeciwnikami.

BARCELONA – CHELSEA.

Barcelonato drużyna, która od lat postrzegana jest jako faworyt Ligi Mistrzów. Myślę, że w tym roku jest inaczej. Mimo świetnych wyników w LaLiga stała się zespołem z cienia i zazwyczaj niewiele osób wymienia ją jako potencjalnego zwycięzcę Champions League. A wcale nie musi być gorsza niż przed rokiem. Odejście Neymara pozwoliło wzmocnić inne pozycje. Poza tym, niewykluczone, że do składu wróci Ousmane Dembele, choć nie upatrywałbym tego jako czegoś najważniejszego – świetnie zastępuje go bowiem Paco Alcacer. W starciu z Chelsea to Barcelona będzie faworytem.

Explore more:  Złota Piłka: Robert Lewandowski z "nagrodą pocieszenia". Internauci komentują!
(Foto: PrzegladSportowy.pl)

TOTTENHAM – JUVENTUS.

Tottenham to drużyna, która wciąż nie zna szczytu swoich możliwości – nie wiemy, czego możemy się po niej spodziewać, co potwierdzają jej ostatnie mecze w Premier League. Mam jednak wrażenie, że trener Pochettino wycisnął ją jak cytrynę i trudno będzie mu znaleźć w zawodnikach jakieś rezerwy. Wydaje mi się, że w meczu z bardzo doświadczonym Juventusem może Kogutom sporo zabraknąć. Piłkarze Juve grali już dosłownie we wszystkich rozgrywkach, ich piłkarskie wyrachowanie może wziąć górę.

MANCHESTER UNITED – SEVILLA.

Dość niedoceniany dwumecz, a moim zdaniem bardzo ciekawy. Manchester United ma wielkie parcie na sukces, przeprowadzili wielomilionowe transfery. Sevilla ma obsesję, by wreszcie zajść w Lidze Mistrzów dalej niż do 1/8 finału. Rok temu byli blisko, ale za mocne udało się Leicester City. Moim zdaniem ich szansą może być to, że angielskie kluby po intensywnym styczniu mogą być po prostu przemęczone.

Kto awansuje? Typuje Piotr Laboga, ekspert Canal+:.

PSG – REAL MADRYT (2).

JUVENTUS – TOTTENHAM (1).

FC BASEL – MANCHESTER CITY (2).

FC PORTO – LIVERPOOL (2).

CHELSEA – BARCELONA (2).

SZACHTAR – AS ROMA (1).

BAYERN – BESIKTAS (1).

SEVILLA – MANCHESTER UNITED (2).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

11 grudnia 2017, 14:00..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

psg vs toulouse

milan vs roma

braga vs benfica

man utd vs barca

cameroon vs brazil

Bono