LOTTO Ekstraklasa: Niebiescy sprzedają kolejny talent

Sport

Przemysław Bargiel przebywał ostatnio na treningach w Interze Mediolan. 16-letni pomocnik wypadł tam dobrze i bardzo możliwe, że wkrótce zostanie graczem Nerazzurrich – informuje “Sport”.

Przemysław Bargiel
Przemysław Bargiel (Foto: Rafał Rusek / Newspix)

Bargiel przebywał we Włoszech od poniedziałku do czwartku, gdzie trenował z grupami młodzieżowymi Interu. W trakcie pierwszego dnia pobytu we Włoszech przeszedł badania medyczne i testy wydolnościowe oraz wziął udział w treningu ze swoimi rówieśnikami, czyli drużyną z rocznika 2000.

– Następnego dnia przyszedł do mnie trener z informacją, że mam przejść do starszej grupy. Podobnie wyglądały kiedyś moje treningi w Hercie Berlin. Tam też szybko przeniesiono mnie do starszego rocznika – mówił Przemysław Bargiel.

Od nieufności do pochwał.

Zdolny pomocnik przebywał w Niemczech pod koniec 2015 roku. „Bargi” w Italii wystąpił także w sparingu juniorów Interu z drużyną z Lazzate. Zagrał w wyjściowym składzie i rozegrał 90 minut. Drużyna z Mediolanu wygrała 1:0.

– Fajnie mi się grało. Na początku chłopaki byli trochę nieufni, ale z biegiem czasu zagrywali mi piłkę coraz częściej, a po przerwie szukali mnie już na boisku. Trenerzy bardzo mnie chwalili za to, co pokazywałem na treningach i za występ w sparingu. Podkreślali, się się wyróżniałem oraz dobrze wyglądam pod względem motorycznym – dodaje.

Wizyta na San Siro.

W środę Bargiel miał okazję obejrzeć z trybun stadionu San Siro mecz Serie A, w którym Inter pokonał Lazio Rzym 3:0, a w czwartek ponownie trenował z drużyną młodzieżową.

Explore more:  cyprus national football team vs spain national football team standings

– Jeśli chodzi o poziom piłkarski, to na pewno jest tam wysoki, choć widzę u siebie pewne rezerwy. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie gościnność Włochów. Zostałem przyjęty bardzo miło, dobrze się mną tutaj opiekowano. Na nic nie miałem prawa narzekać, choć Włosi mogliby lepiej mówić po angielsku – przyznaje z uśmiechem.

Potrzebują kasy.

Możliwe więc, że nastolatek, który rozegrał dotychczas w ekstraklasie 5 spotkań, już wkrótce zostanie graczem Interu. Ruch potrzebuje pieniędzy, bo ma sporo wydatków.

Klub do końca stycznia 2017 roku musi uregulować zaległości wobec byłych graczy, którzy mieli podpisane umowy z Fundacją Ruch Chorzów. Nieoficjalnie mówi się, że wynoszą one około 700 tys. Złotych. Jeśli piłkarze nie zostaną spłaceni, Komisja Licencyjna PZPN utrzyma w mocy 8 minusowych punktów; w przypadku uregulowania należności na „Niebieskich” ciążyć będą “tylko” 4 ujemne punkty. Ruch musi także do lipca 2017 spłacić miastu 3 mln złotych pożyczki.

Jak Grabara?

Ile chorzowianie mogą zarobić na transferze Bargiela? W styczniu tego roku Cichą opuścił Kamil Grabara (rocznik 1999). Bramkarz podpisał kontrakt z Liverpoolem. Chorzowianie zarobili na sprzedaży golkipera około 500 tysięcy euro plus bonusy (m.In. Procent z następnego transferu). Menedżerowie przyznają, że Ruch może zarobić na pomocniku podobne pieniądze.

Za: “Sport”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Sport.

Sport

Data utworzenia:.

24 grudnia 2016, 07:24.

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

Bono