Piotr Chrapkowski zdobył medal Bundesligi z SC Magdeburg

Piłka ręczna.

Przegląd Sportowy

Germany: Polish handball player breaks the drought Cách SEO website WordPress

Piotr Chrapkowski zdobył medal Bundesligi piłkarzy ręcznych. Został pierwszym polskim zawodnikiem od siedmiu lat, któremu udało się sięgnąć po ten laur.

Piotr Chrapkowski (P)
Piotr Chrapkowski (P) (Foto: Martin Rose / Getty Images)

Poprzednim naszym rodakiem, który stanął na podium najsilniejszej ligi świata, był w 2012 roku Bartłomiej Jaszka, który podobnie jak teraz Piotr Chrapkowski zdobył wtedy z Fuechse Berlin brązowy medal. Potem aż na pięć lat w różnych konfiguracjach podium zajęły THW Kiel, Flensburg-Handewitt i Rhein-Neckar Loewen, ale już bez naszych.

Grał mniej, choć był lepszy.

Niestety, minęły czasy, gdy kluby Bundesligi zatrudniały wielu (w szczytowym momencie nawet 17 w sezonie) Biało-Czerwonych. I to takich, którzy decydowali o obliczu najmocniejszych zespołów. W sezonie 2018/19 wśród 18 ekip (mistrzem został Flensburg przed THW Kiel, do drugiej ligi spadły Gummersbach i Bietigheim, królem strzelców został Matthias Musche z Magdeburga – 34 mecze, 256 goli) mieliśmy pięciu Polaków, jednak żaden nie był wiodącą postacią swojego zespołu. Oprócz występującego tylko w obronie Chrapkowskiego (rozegrał w Magdeburgu 31 meczów, strzelił 36 goli, doszedł też z drużyną do finału Pucharu Niemiec) byli to obrotowy Maciej Gębala (33/28), prawy rozgrywający Andrzej Rojewski (23/36, obaj DHfK Leipzig – 11. Miejsce), również prawy rozgrywający Maciej Majdziński (12/20, Bergischer HC – 7. Miejsce) oraz bramkarz Piotr Wyszomirski (27/1, TBV Lemgo – 12. Miejsce). Ten ostatni tylko siedem razy rozegrał więcej niż pół meczu, przegrywając zazwyczaj rywalizację z Peterem Johannessonem, ale uzyskał lepszą od niego średnią skuteczność 30,89 procent przy 30,01 Szweda.

Explore more:  soccer olympics

Wszystko wskazuje na to, że po wakacjach polska kolonia będzie tak samo liczna, bo Rojewskiemu skończyła się umowa z Lipskiem, za to do Flensburga na dwa lata przenosi się z Kielc Michał Jurecki. Gębali, Wyszomirskiemu i Majdzińskiemu kontrakty kończą się w 2020, a Chrapkowskiemu dopiero w 2023 roku.

Konitz spadł… Dwa razy.

W 2. Bundeslidze również wystąpiło pięciu Polaków, za to w… Sześciu klubach. Bartosz Konitz przyłożył rękę do rzadkiego wyczynu – w jednym sezonie spadł z ligi z dwoma zespołami. Pierwszą część rozgrywek spędził w Eintrachcie Hagen (21/41), drugą w Wilhelmshavener HV (17/38). Oba kluby nie uratowały się przed trzecią ligą, zajmując odpowiednio 19. I 16. Miejsca. W środku tabeli (7. Pozycja) skończyło TuS N-Luebbecke z Łukaszem Gierakiem (37/83) i Patrykiem Walczakiem (38/96), lokatę wyżej uplasowało się TuSEM Essen z Denisem Szczęsnym (38/134), a piąte było VfL Luebeck-Schwartau z kontuzjowanym przez większość sezonu Pawłem Gendą (15/56) – od 1 lipca trenerem tej ekipy został Piotr Przybecki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy.

Przegląd Sportowy

Data utworzenia:.

5 lipca 2019, 08:01.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Bono