Polacy na łasce promotora Grand Prix. Kogo “odkryje” Discovery?

Grand Prix.

Ostatni raz Polska miała jedynie dwóch przedstawicieli w gronie stałych uczestników Grand Prix. w 2014 roku. Wówczas byli to Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak, po tym jak ze zmagań zrezygnował Tomasz Gollob. Od tamtej pory Biało-Czerwonych w walce o mistrzostwo świata zawsze było kilku. W przyszłym roku prawdopodobnie też tak będzie, ale trzeba liczyć na łaskawość promotora cyklu Discovery. Pytania jakie zatem nasuwają się na myśl brzmią “ilu” oraz “kto”.

Reprezentacja Polski na żużlu
Reprezentacja Polski na żużlu (Foto: iPaweł Wilczyński/Cyfrasport / newspix.pl)

Patrząc całościowo, a nie jedynie przez pryzmat Bartosza Zmarzlika, to nie jest to do końca dobry rok dla Polaków w Grand Prix.. Mowa o kiepskiej postawie Patryka Dudka oraz Macieja Janowskiego, którzy doświadczyli już medali w klasyfikacji generalnej cyklu, ale w tym sezonie kompletnie zawodzą.

Dalszy ciąg materiału pod wideo.

Wystarczy powiedzieć, że Dudek plasuje się dopiero na 11. Pozycji z dorobkiem 62 punktów, a jeszcze gorzej wygląda sytuacja z Janowskim, który znajduje się trzy lokaty niżej z 43 “oczkami”. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że wychowanka Sparty Wrocław zabrakło na ostatnim turnieju w Vojens z powodu kontuzji.

Obaj stracili już szansę na zakwalifikowanie się do przyszłorocznego cyklu, jako że ich strata do szóstego miejsca — ostatniego, które dają taką gwarancję, wynosi już ponad 20 punktów. Oznacza to, że nawet potencjalny triumf któregoś z nich podczas rundy w Toruniu, która odbędzie się 30 września, niewiele zmieni. Tym bardziej, że na ten moment wątpliwy jest powrót Janowskiego na tor. Wrocławianin ciągle zmaga się bowiem z urazem.

Explore more:  Vuelta a Espana etap 5.: L'Eliana - Javalambre, relacja na żywo

Oprócz Zmarzlika, w przyszłorocznej edycji Grand Prix. na pewno ujrzymy Szymona Woźniaka, który uzyskał przepustkę poprzez turniej Grand Prix. Challenge i pierwszy raz w swojej karierze będzie miał okazję zasmakować bycia stałym uczestnikiem cyklu. Co dalej?

W cyklu ujrzymy na pewno Fredrika Lindgrena, Martina Vaculika, Jasona Doyle’a i prawdopodobnie Jacka Holdera. Jako mistrz Europy promocję do Grand Prix. uzyskał również Mikkel Michelsen. Pięć miejsc w ramach stałej dzikiej karty rozdają organizatorzy, czyli specjalnie zwołana komisja SGP. Już trwają debaty, kto taki “bilet” może otrzymać.

Zobacz także: Dyrektor Grand Prix. wytłumaczył dyskwalifikację Zmarzlika. Kompletnie się ośmieszył

Oczywiście w gronie zainteresowanych nie brakuje Polaków, ale biorąc pod uwagę, że włodarze cyklu lubią szukać ekspansji narodów, tam gdzie jest to niepotrzebne, nie należy spodziewać się, że będą ochoczo rozdawać “dzikusy” właśnie naszym reprezentantom. Koniunktura na speedway w naszym kraju jest największa, więc na pewno zostanie to wzięte pod uwagę. Ciężko wyobrazić sobie, aby zaproszenia nie otrzymał np. Janowski. Być może będzie to Dominik Kubera, który zdążył udowodnić już, że potrafi walczyć w Grand Prix. z najlepszymi. No i jest jeszcze Dudek, który w tym roku zabłysnął podczas Grand Prix. w Malilli i będzie miał jeszcze szansę zrobić dobre wrażenie w Toruniu.

Na ten moment poza przyszłorocznym cyklem jest m.In. Leon Madsen. I trudno wyobrazić sobie, aby podwójny wicemistrz świata, który wygrał niedawny turniej w Vojens nie otrzymał “dzikiej karty”. Tym bardziej, że w czołowej szóstce cyklu nie ma ani jednego Duńczyka, a jedynym pewniakiem z tego kraju jest Michelsen. Do tego należy pamiętać o Taiu Woffindenie, który jako trzykrotny indywidualny mistrz świata raczej powinien otrzymać zaproszenie “z urzędu”. Być może rozpatrzona zostanie także kandydatura Andersa Thomsena.

Explore more:  Niemcy wyrzuceni z finału? Błąd z cofnięciem bramkarza? Protest Norwegii!

How about “dyed foxes” instead of Poles? WordPress website SEO methods

Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja z obsadą cyklu Grand Prix., gdyby zniesiono sankcje na Rosjan. Ci od zeszłego roku nie mogą uczestniczyć w zmaganiach międzynarodowych ze względu na wojnę w Ukrainie. W tym roku wrócili już do rozgrywek ligowych, ale startują nie jako Rosjanie. Mowa przede wszystkim o Artiomie Łagucie i Emilu Sajfutdinowie. W normalnych okolicznościach obaj byliby pewniakami do rywalizacji w Grand Prix.. A biorąc pod uwagę ich dyspozycję w PGE Ekstralidze — byliby kandydatami do mistrzostwa świata.

Młodszy z braci Łagutów zapytany ostatnio na konferencji prasowej przed meczem Betard Sparta Wrocław — Platinum Motor Lublin, czy posiada jakiekolwiek informacje na temat potencjalnego powrotu rosyjskich żużlowców do cyklu, kategorycznie zaprzeczył. Gdyby jednak dostali “zielone światło”, wówczas mogliby startować… Jako Polacy, blokując tym samym drogę do otrzymania “dzikiej karty” takim zawodnikom jak Dudek czy Janowski. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby włodarze cyklu dopuścili aż czterech zawodników startujących z polską licencją.

Niegdyś jako Polak w Grand Prix. — i to z powodzeniem, startował Rune Holta, ale były to zupełnie inne okoliczności. Norweg reprezentował nasz kraj również w Drużynowym Pucharze Świata i startował w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. W przypadku Łaguty i Sajfutdinowa oraz napięć politycznych ciężko to sobie wyobrazić.

Bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada udział Łaguty i Sajfutdinowa pod neutralną flagą. Ale i to wydaje się w tym momencie mało realne.

W obliczu dyskwalifikacji Zmarzlika z turnieju w Vojens, wszyscy obecnie skupiają się na tym, czy Polak zdoła odeprzeć ataki Lindgrena w walce o mistrzostwo świata. W dalszej kolejności rozpoczną się debaty na temat stałych “dzikich kart”, a wśród nich pytanie, kto z trójki Janowski, Dudek, Kubera najbardziej zasługuje na to wyróżnienie. A jeżeli ktoś inny, to kto? Kandydatów, wbrew pozorom, nie ma zbyt wielu.

Explore more:  Jordan na szóstkę z plusem

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy Onet.

Data utworzenia:.

23 września 2023, 20:50.

Dziennikarz i komentator Polsatu Sport. Wydawca portalu Polsatsport.Pl. Współpracownik Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz i komentator Polsatu Sport. Wydawca portalu Polsatsport.Pl. Współpracownik Przeglądu Sportowego Onet.

Bono