Problemy zostały

EURO 2012.

Od wczoraj ostatecznie wiemy, które miasta Polski i Ukrainy gościć będą piłkarzy i kibiców podczas finałów EURO 2012.. Warszawa, Poznań, Gdańsk oraz Wrocław po stronie polskiej i Kijów, Charków, Donieck oraz Lwów po stronie ukraińskiej.

12 grudnia 2009, 07:54..

| Aktualizacja 12 grudnia 2009, 07:54…

Warszawa będzie miejscem rozegrania meczu otwarcia imprezy, w Kijowie poznamy jej triumfatora, bowiem to właśnie w stolicy Ukrainy zaplanowano finał. Jednym słowem – nic nowego, nic zaskakującego .Już przed majowymi decyzjami UEFA, kiedy potwierdzono Polskie miasta- organizatorów, pisaliśmy, że wszelkie dywagowanie o tym, czy Polska może dostać cokolwiek ponad to, co zapisano w pierwotnej umowie, niema tak naprawdę uzasadnienia. I rzeczywiście. Szefowie UEFA pogrozili Ukrainie palcem, ale ostatecznie zostawili wszystko tak, jak miało być. Jakby to odroczenie decyzji w sprawie naszych sąsiadów o pół roku było tylko i wyłącznie elementem mobilizowania ich do zintensyfikowania działań na rzecz organizacji EURO.

Czy to cokolwiek dało? Trudno powiedzieć. Ukraina ma tę namacalną (czy też wizualną) przewagę nad nami, że już zostały oddane do użytku dwa nowoczesne stadiony – w Charkowie i Doniecku. Ale akurat stadiony to rzecz, która budzi najmniej niepokoju. Tych w sumie osiem Obiektów na pewno, prędzej czy później, zostanie wybudowanych. Znacznie gorzej, co zresztą było do przewidzenia, ma się sprawa całej infrastruktury niezbędnej do zorganizowania tak wielkiego przedsięwzięcia. Zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. W wielu Miastach niepokój budzi stan, a w zasadzie brak odpowiedniej bazy hotelowej. Nie ma co marzyć, aby miasta EURO do 2012 roku połączyła sieć autostrad. Trasa choćby Wrocław – Warszawa jest sporymi odcinkami “trudno pokonywalna” samochodem, co zaskakujące coraz… Dłuższa, gdy jedzie się pociągiem( trzeba liczyć około 5 godz. 30min., Gdy kiedyś było to ze 40 minut krócej), raczej droga, gdy chce się ją przebyć samolotem. A przecież jest jedną z krótszych, z jaką przyjdzie się zmierzyć gościom EURO!

Explore more:  Poważny problem Wielkiej Krokwi! COS unieważnił drugi przetarg

Wypada się więc cieszyć z wczorajszej decyzji UEFA, bo rozwiała ostatecznie wszelkie wątpliwości dotyczące kwestii zasadniczych. Jednocześnie jednak trzeba pamiętać, że sama w sobie nie rozwiązuje ona tak naprawdę żadnego z poważnych problemów EURO 2012..

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

12 grudnia 2009, 07:54..

Bono