Ruch: Koszty wyższe od zysków

1 liga.

Ślązacy wydali już w tej edycji Ligi Europejskiej około milion złotych, co dla klubu dysponującego budżetem ledwie 10 milionów jest znaczną sumą.

20 lipca 2010, 02:03..

| Aktualizacja 20 lipca 2010, 02:03…

W 3. Rundzie rozgrywek kwota ta wzrośnie, bo chorzowianie będą musieli zapłacić za wynajem stadionu Widzewa Łódź.

Małe przychody.

Niebiescy w 1. Rundzie eliminacji LE poradzili sobie z kazachskim Szachtiorem Karaganda. Teraz są blisko przejścia maltańskiej FC Valletty. W pierwszym spotkaniu wyjazdowym padł remis 1:1. Rewanż na stadionie przy ulicy Cichej odbędzie się w czwartek. Dla śląskiego klubu byli to jednak kosztowni rywale.

– Wynajęcie czarterów do Kazachstanu i Malty oraz pobyt zespołu to wydatek około miliona złotych. Na pewno jednak nikt w Chorzowie nie żałuje tego, że gramy w LE, bo przecież dzięki rywalizacji z zagranicznymi drużynami zespół będzie się rozwijał – przyznaje menedżer Dariusz Gęsior.

Działacze w czerwcu zaciągnęli cztery krótkoterminowe pożyczki na kwotę 2 milionów 416 tysięcy złotych. Z tych pieniędzy zostały opłacone między innymi właśnie kosztowne zagraniczne wyjazdy.

Za awans do drugiej rundy kluby otrzymują od UEFA 90 tysięcy euro. Taka sama stawka obowiązuje w przypadku kolejnych rund eliminacyjnych. Działacze mieli jednak również nadzieję, że uda im się pozyskać sponsorów, którzy zareklamują się na stadionie. Prowadzono rozmowy z kilkoma firmami, ale nic z tego nie wyszło ze względu na problemy z transmisjami telewizyjnymi.

Explore more:  Jurajscy Rycerze rozbili Skrę. Ekspresowe zwycięstwo

Polsat, który ma prawa do Ligi Europejskiej, dwóch spotkań wyjazdowych nie pokazywał. Dla stacji było to po prostu nieopłacalne. Z kolei mecz z Szachtiorem w Chorzowie był retransmitowany, i to na dodatek w niszowym Polsacie Futbol, a czwartkowego rewanżu z FC Vallettą kibice w Polsce wcale nie zobaczą. W tym czasie o godzinie 20.00 pokazywana będzie konfrontacja Wisły Kraków z litewskim FC Siauliai.

Marzą o Wiedniu.

– Stacja chciała, aby czwartkowe spotkanie odbyło się trzy godziny wcześniej. Gdybyśmy przystali na tą porę, na stadionie pojawiłoby się mało kibiców – przekonuje rzecznik klubu Mariusz Gudebski.

Ta godzina nie odpowiadała również trenerowi Ruchu Waldemarowi Fornalikowi ze względu na upały, jakie są zapowiadane na ten dzień na Śląsku. Na Cichej liczono również, że klub zarobi więcej na wejściówkach.

– Na rewanżu z Szachtiorem było tylko 6,5 tysiąca kibiców. Szacowaliśmy, że będzie ich około 8-9 tysięcy – przyznaje Gudebski.

Jeśli drużyna dostanie się do 3. Rundy eliminacji, zmierzy się w niej z Austrią Wiedeń lub bośniacką drużyną Siroki Brijeg. W Chorzowie wszyscy chcą grać z tym pierwszym rywalem, bo wtedy nie będzie trzeba płacić dużych sum za podroż samolotem do Bośni, a klub będzie mógł zyskać na transmisjach. Na razie jednak działacze martwią się tym, że drużyna będzie musiała rozgrywać spotkanie w 3. Rundzie na stadionie Widzewa, bo przestarzały obiekt na Cichej nie spełnia norm UEFA. Na wynajęcie stadionu trzeba będzie wyłożyć co najmniej 100 tysięcy złotych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

20 lipca 2010, 02:03..

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

monterrey gegen nashville sc

malchower sv hansa rostock

losc gegen monaco

incheon gegen shandong taishan

atlético lugones gegen rayo vallecano

marseille gegen losc

Explore more:  Matusiak może zagrać
Bono