Snookerowe MŚ: trzecia sesja dla Binghama, outsider cztery frejmy od zdobycia tytułu

Stuart Bingham rezultatem 6-2 wygrał trzecią sesję finału snookerowych MŚ odbywających się w Sheffield. Przed ostatnią odsłoną rywalizacji, przedmeczowy outsider potrzebuje już tylko czterech partii, aby sprawić ogromną niespodziankę i po raz pierwszy w karierze zdobyć tytuł najlepszego zawodnika globu.

Stuart Bingham
Stuart Bingham (Foto: AFP)

Trzecią część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczął Bingham, który po świetnym wbiciu przez cały stół swoje podejście zakończył dopiero na 87 oczkach, myląc się na łatwej czerwonej i tracąc szansę na uzyskanie 85. „Setki” w tegorocznym czempionacie.

W kolejnej partii okazję na wysokie punktowanie otrzymali obaj zawodnicy, ale niespodziewane błędy na prostych wbiciach spowodowały, że frejm rozstrzygnął się dopiero na bilach kolorowych, które w kieszeni umieszczał starszy z Anglików. Tym samym, 38-latek doprowadził do swojego pierwszego prowadzenia w całym meczu.

Następna odsłona spotkania to rewelacyjne podejście Binghama, który był bardzo blisko dokonania czegoś, co nigdy wcześniej nie zdarzyło się w finale snookerowych MŚ, czyli wbicia brejka maksymalnego. Popularny “Ball-run” nie zdołał jednak dobrze wyjść na ostatnią czerwoną stojącą blisko bandy i to właśnie na niej zakończył swoją próbę, mając na liczniku tylko 112 punktów.

Ostatnią rozgrywkę przed regulaminową przerwą również na swoim koncie zapisał przedmeczowy outsider doprowadzając do stanu 12-9, mimo że w pewnym momencie finałowej rywalizacji Murphy wygrywał już 8-4 i wydawało się, że spokojnie kroczy do zdobycia drugiego w karierze tytułu mistrza globu.

Explore more:  Bramkarz się nie popisał, nietypowy gol Eto'o

Po powrocie na arenę wreszcie przypomniał o sobie faworyt, który podejściem równym 59 punktów zapewnił sobie pierwszy wygrany frejm w poniedziałkowe popołudnie. Kolejna odsłona pojedynku to jednak ponownie popis Binghama. Starszy z Anglików wygrywającym brejkiem zagwarantował sobie prowadzenie przed decydującą odsłoną finału.

Dwoma ostatnimi partiami trzeciej sesji finaliści zdecydowali się podzielić. Najpierw 84 zrobił Murphy, a następnie 57 Bingham, co oznaczało, że ostatnia, wieczorna sesja zmagań w Crucible Theatre zaplanowana na godzinę 20:00 rozpocznie się przy trzyfrejmowym prowadzeniu starszego z Anglików.

Do zwycięstwa i zapewnienia sobie tytułu snookerowego mistrza świata oraz nagrody w wysokości 300 tysięcy funtów potrzebny będzie triumf w osiemnastu partiach.

Wynik finału po trzech sesjach:.

Shaun Murphy – Stuart Bingham 11:14.

103(68)-44, 69(59)-51, 74(65)-5, 0-105(105), 15-68(56), 90(90)-0, 7-55, 30-73(65), (74)-57(57), 106(106)-1, 121(121)-14, 97(51)-41, 1-76(76), 7-129(123), 0-113(89), 76(76)-0, 22-67(53), 4-87(87), 40-68(51), 0-112(112), 23-95(50), 80(59)-4, 0-87(87), 84(84)-0, 7-86(57).

(GP).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

4 maja 2015, 17:47.

Bono