Trzykrotny mistrz świata na równi pochyłej

Grand Prix.

Końca kłopotów byłego trzykrotnego mistrza świata Nicki Pedersena nie widać. Pedersena znów zabraknie go w czołowej ósemce Grand Prix.?

25 sierpnia 2011, 04:52..

| Aktualizacja 25 sierpnia 2011, 04:53.

Nicki Pedersen rozpoczął tegoroczne występy w cyklu IMŚ od zwycięstwa w Lesznie, ale były to miłe złego początki. Już po raz trzeci z rzędu po półmetku sezonu Grand Prix. na żużlu Pedersen nie zajmuje miejsca gwarantującego udział w kolejnym. W Terenzano i Mallili zdobył tylko sześć punktów. Czy powtórzy się sytuacja sprzed roku, gdy Pedersen zajął w klasyfikacji generalnej zaledwie 10. miejsce i musiał liczyć na otrzymanie stałej dzikiej karty?

– Nicki nie jest wypalony. Ma tylko złych doradców – mówi Michael Lee. Mistrz świata z 1980 roku przygotowuje Pedersenowi motocykle w angielskim klubie Peterborough. Niebawem może mu pomagać także przed Grand Prix..

W klasyfikacji generalnej 34-letni Nicki Pedersen zajmuje 9. miejsce. Ósme, ostatnie gwarantujące starty w kolejnym cyklu Grand Prix. na żużlu, okupuje Kenneth Bjerre z dorobkiem o siedem punktów większym.

Nicki w wielkim stylu zdobywał tytuł mistrza świata w latach 2003 oraz 2007-2008. Wówczas miał jednak nad rywalami przewagę technologiczną – stosował grubsze kable przewodzące prąd, dzięki czemu jego motocykle były szybsze.

Przed tym sezonem Duńczyk wznowił współpracę z mechanikiem Johnem Jorgensenem, który dbał o jego motocykle podczas złotych lat. Psychicznie pomóc miał mu Lars Moeller, były uczestnik misji wojskowych w Afganistanie i Iraku. – Efekty są opłakane. Nicki nie jest mocny ani sprzętowo, ani psychicznie – mówi Lee, który przygotował mu silnik przed udanym meczem ligowym ze Swindon (Duńczyk w czterech biegach zdobył 10 punktów i dwa bonusy). – Czasami zachowuje się jak szaleniec. Ma kłopoty, bo jego motocykle są źle przygotowane. W tym sezonie w GP wiele już nie osiągnie, ale w przyszłym znów będzie się bił o medale – przekonuje legenda brytyjskiego speedwaya.

Explore more:  Widzew dobił grający w osłabieniu Ruch! Dwie czerwone kartki [SKRÓT]

Znów dzika karta?

W powrót Pedersena do światowej czołówki wierzy również jeden z najlepszych zawodników w historii, czterokrotny mistrz świata Hans Nielsen.

– Rozmawiałem z nim kilka dni temu. Narzekał na sprzęt, ale widać, że wciąż jest spragniony sukcesów. Za rok znów będzie walczył o miejsce w czołówce – przekonuje.

Mało kto wierzy w dobry występ Pedersena podczas sobotniego turnieju Grand Prix. Polski na toruńskiej MotoArenie. Żużlowiec leczy uraz nogi po wypadku w lidze angielskiej, a wcześniej zmagał się z zapaleniem krtani.

– Fatalna postawa Nickiego to jedno z największych rozczarowań tego sezonu. Podejrzewam, że na koniec nie zajmie miejsca w czołowej ósemce, ale w GP w przyszłym sezonie i tak wystartuje, bo znów otrzyma stałą dziką kartę – prorokuje Ove Fundin, który dominował na światowych torach w latach 50. I 60.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

25 sierpnia 2011, 04:52..

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

Bono