Wielki powrót Danii, koniec Kamerunu

Duński dynamit eksplodował wczoraj właścicielom w rękach, ale udało się im jakoś wyjść cało z sytuacji. Piłkarze Mortena Olsena wygrali 2:1 z Kamerunem. Drużyna z Europy ma wciąż spore szanse na awans do kolejnej rundy, ale musi wygrać z Japonią. Sobotni mecz z Kamerunem, chociaż zwycięski, obnażył braki tego zespołu.

Duńczycy uważają, że ich największym problemem jest średnia wieku piłkarzy. Aż siedmiu zawodników z wyjściowej jedenastki przekroczyło już trzydziestkę. – Za starzy? Dzisiaj nie było tego widać, przyznasz chyba – krzyknął w moją stronę Jon Dahl Tomasson i pognał w kierunku kamer telewizyjnych. – A więc skąd te błędy? – Zapytałem jeszcze. – Każdy je robi, cześć – rzucił.

A jednak, liczba błędów, które popełnili piłkarze, jest koszmarna. Po pierwsze, mogły wynikać z braku koncentracji. Po drugie, z braku zwrotności. Defensorzy Danii mieli poważne problemy z upilnowaniem piekielnie szybkich afrykańskich zawodników. Kamerun mógł strzelić przynajmniej dwa gole więcej, gdy Duńczycy podawali im piłkę pod nogi. Właśnie w ten sposób padła jedyna bramka dla zespołu z Afryki. Christian Poulsen zagrał niedokładnie do Simona Kjaera, piłkę przejęli rywale i Samuel Eto’o z bliska pokonał Thomasa Sørensena.

– Zgadza się, trzeba poprawić ten element. Wyglądało to fatalnie. Brak koncentracji? Nie sądzę, nie o to chodzi… – Powiedział Poulsen. Oprócz niego tragiczne błędy popełniali Sørensen i Martin Jørgensen. Na szczęście dla nich obyło się bez konsekwencji.

Olsen nie dopuszcza myśli, że jego piłkarze nie są już tak wielcy jak kiedyś, broni ich. Uważa, że jeśli błędy zostaną poprawione, zespół może daleko zajść. Powtarza, że największym jego zmartwieniem jest plaga kontuzji.

Szczyt możliwości.

Z kolei Jan Mølby, wielokrotny reprezentant Danii w latach 80-tych (właśnie od jego pokolenia walczącego na mistrzostwach Europy w 1984 i mistrzostwach świata w 1986 roku wzięła się nazwa „Duński dynamit”), którego spotkałem w biurze prasowym, tłumaczy: – Takie w tej chwili są nasze możliwości, nic się nie stało. Nie mamy po prostu mocy, by dominować, nasi piłkarze są zbyt starzy. Jeśli jesteś kibicem w kraju tak małym jak Dania, to musisz czekać aż trafi się pokolenie piłkarzy. Na razie go nie ma. To grające teraz powoli odchodzi, myślę, że szczyt ich możliwości, ich karier, był osiem lat temu. Wtedy na mistrzostwach świata w Korei i Japonii pokonali w znakomitym stylu Francję (2:0) i odpadli dopiero w drugiej rundzie z Anglikami. I co? Ci wszyscy piłkarze wciąż tu są, cho ć powinni byli zastąpić ich inni.

Mølby, były zawodnik Liverpoolu, który dzisiaj pracuje dla radia BBC, uważa że Morten Olsen ma poważne problemy kadrowe, dlatego nie może grać swoim ofensywnym ustawieniem 4-3-3.

– Wciąż staramy się atakować, zawsze graliśmy do przodu, ale chwilowo nie ma takich możliwości. Brakuje nam odpowiednich graczy do takiego systemu. Nie mamy zawodników, którzy strzelają gole. Proszę zauważyć, że Dennis Rommedahl, Jon Dahl Tomasson czy Jesper Grønkjaer ostatnio nie zdobywają bramek.

Zdecydowanie nie zgadza się jednak ze stwierdzeniem, że mamy do czynienia z najsłabszym „Dynamitem” od początku lat 80-tych. – Zakładałem przed mistrzostwami, że przy odrobinie szczęścia stać nas na awans do drugiej rundy i wciąż jest wielka szansa. Drużyna ma swoje problemy, ale na pewno nie jest najgorsza, albo inaczej, nie jest zła. Przecież awansowaliśmy do mistrzostw przed Szwecją i Portugalią, a to jest już coś. Po prostu przez ostatnie sześć miesięcy przed mundialem ten zespół grał słabo, to źródło sceptycznego nastawienia kibiców i takie osądy. Kłopot w tym, że wielu naszych zawodników siedzi na ławkach rezerwowych w swoich klubach.

Explore more:  Joshua ciężko znokautował Molinę już w trzeciej rundzie!

Duńczycy znajdują się więc w chwilowym odwrocie, dla niektórych piłkarzy afrykański turniej to ostatnia szansa na wielki życiowy sukces. Stąd takie zniesmaczenie własną grą.

Daniel Agger po spotkaniu powiedział: – Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to był to na pewno jeden z naszych najgorszych występów. Gdyby rywale byli dokładniejsi, na pewno strzeliliby kilka goli więcej, a my moglibyśmy wracać do domu. Ale mamy trzy punkty i to jest chyba najbardziej pozytywna wiadomość, jaką mam do przekazania.

Podanie turnieju.

Piłkarz Liverpoolu był wyraźnie rozczarowany, w jego głosie w ogóle nie było entuzjazmu. Zresztą większość Duńczyków była dość obojętna. Widać, że doskonale zdają sobie sprawę z realnego położenia swojej drużyny.

– To dlatego, że nie pokazaliśmy w tym meczu nic ciekawego. Powinniśmy dominować, a nie umieliśmy tego robić. Po prostu cały czas się broniliśmy – stwierdził piłkarz. Jakie ma plany? – Wygrać następny mecz. I tyle. Jak go wygramy i zapytasz mnie jeszcze raz, to odpowiem ci dokładnie to samo. Wygrać kolejne spotkanie. Nie wybiegam myślami zbyt daleko.

Trzeba jednak znaleźć też pozytywne strony gry Skandynawów. Duńczycy w meczu z Kamerunem pokazali świetną organizację z przodu. Obie bramki, które zdobyli i stworzone okazje były wyraźnie wypracowane, bazowały na rozpracowaniu przeciwnika. Olsen wiedział, że Kameruńczycy grają obroną ustawioną w linii i doskonale wykończył rywala. Jego podopieczni wrzucali piłki za defensorów, a tam szalał Dennis Rommedahl, który zaliczył asystę (chociaż kluczowe było zagranie Simona Kjaera, które śmiało można nazwać „podaniem turnieju”) i strzelił bramkę.

Kamerun jest za to pierwszą z afrykańskich drużyn, która odpadła z dalszej rywalizacji. Dlaczego? Nagle w strefie wywiadów zatłoczyło się, dziennikarze zaczęli się wręcz tratować. Wyszedł! Samuel Eto’o, największa gwiazda kameruńskiej ekipy. Probował odpowiedzieć na najprostsze z możliwych pytań: „Co właściwie się stało?” – Bóg jest jedynym, który ustala zasady i widocznie uznał, że tak musi być – powiedział.

A więc Eto’o znalazł dość specyficzne wytłumaczenie. A co z piłką? – To moje ogromne rozczarowanie – powiedział. – Powinniśmy rozwiązać sprawę w pierwszej połowie. Teraz pozostało nam jedynie godnie zakończyć walkę w grupie, dla ludzi z Kamerunu. Cały sezon czekałem na te mistrzostwa, były moim celem. Chciałem, żebyśmy zagrali wielki turniej, zaszli jak najdalej. Został żal.

Z jego ojczyzny przybyło około 200 osób, ale stworzyły wspaniałe widowisko. W końcu prawdziwe afrykańskie bębny przedzierały się przez brzęczenie trąbek.

A jednak nie wyszło.

Po spotkaniu rozczarowania nie ukrywał Paul Le Guen, trener Kameruńczyków. Pod jego wodzą zespół grał słabo, popełniał fatalne błędy taktyczne i jak to bywa w Afryce, szkoleniowiec powinien uruchomić swoje kontakty, bo długo z kadrą nie popracuje.

– Na pewno nie zrezygnuję. Przecież dostaliśmy się do mistrzostw świata, gdzie co prawda nam nie wyszło. Decyzja zostanie podjęta w lipcu. Na pewno nie boję się wracać do Kamerunu. Po prostu jest mi przykro – powiedział.

– Mieliśmy ogromne nadzieje związane z tym turniejem, zawód jest ogromny. Jeśli chodzi o sam mecz, mieliśmy pełno okazji, niesamowitą ilość strzałów, poprzeczkę. Wszystko dobrze, a jednak nie wyszło – dodał trener poskromionych „Nieposkromionych Lwów”.

POWIEDZIELI PO MECZU.

Paul Le Guen (trener reprezentacji Kamerunu): – Jedyne, czego nam dzisiaj zabrakło, to skuteczności. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji, w których powinniśmy byli strzelić gola, ale w ataku zawodziliśmy. Taka była między nami a Danią różnica.

Stephane Mbia (obrońca reprezentacji Kamerunu): – Nie rozumiem co się stało. Nie potrafiliśmy w pierwszej połowie efektywnie wykorzystać stworzonej przewagi. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i niestety padliśmy tego ofiarą. Nie wiem, co można było jeszcze lepiej zrobić. Teraz, z Holandią, będziemy grali przede wszystkim o honor i nie wyobrażam sobie, byśmy nie odnieśli zwycięstwa.

Morten Olsen (trener reprezentacji Danii): – Pokazaliśmy prawdziwą walkę w defensywie. Zaczęliśmy fatalnie, a Kamerun brutalnie wykorzystał nasz pierwszy błąd w obronie. Obudził się w nas bojowy duch i potrafiliśmy się podnieść. Nie można sobie jednak pozwalać na tak proste błędy, do których dzisiaj dopuszczaliśmy. Musimy zrobić duży postęp, jeśli myślimy o awansie do 1/8 finału.

Explore more:  Żużel: Paweł Jąder uważa, że Krzysztof Kasprzak może być liderem GKM Grudziądz w PGE Ekstralidze

Nicklas Bendtner (napastnik reprezentacji Danii): – To nie był nasz najlepszy mecz. Powiedziałbym nawet, że Kameruńczycy zagrali znacznie lepiej od nas. Na końcu liczy się jednak, kto strzelił więcej goli. Teraz awans zależy wyłącznie od nas, a nasze szanse w meczu z Japonią są całkiem wysokie.

STATYSTYKI.

Kamerun Dania
bramki 1 2
strzały 23 13
strzały celne 8 6
rzuty rożne 7 2
spalone 1 1
faule popełnione 9 12
żółte kartki 2 2
czerwone kartki 0 0
procent posiadania piłki 54 46

KAMERUN – DANIA 1:2 (1:1).

Bramki: 1:0 Samuel Eto’o (10), 1:1 Nicklas Bendtner (34), 1:2 Dennis Rommedahl (61).

Żółta kartka – Kamerun: Sebastien Bassong, Stephane Mbia. Dania: Thomas Soerensen, Simon Kjaer.

Sędzia: Jorge Larrionda (Uruwgwaj). Widzów: ok. 40 000.

Kamerun: Hamidou Souleymanou – Stephane Mbia, Sebastien Bassong (72. Mohamadou Idrissou), Nikolas NKoulou, Benoit Assou-Ekotto – Geremi (46. Jean Makoun), Eyong Enoh, Alexandre Song, Achille Emana – Pierre Webo (78. Vincent Aboubakar), Samuel Eto’o.

Dania: Thomas Soerensen – Simon Poulsen, Daniel Agger, Simon Kjaer, Lars Jacobsen – Dennis Rommedahl, Christian Poulsen, Martin Joergensen (46. Daniel Jensen), Jesper Groenkjaer (67. Thomas Kahlenberg) – Jon Tomasson (86. Jakob Poulsen), Nicklas Bendtner.

ZAPIS RELACJI NA ŻYWO.

Koniec! Wielka porażka Kamerunu, który świetnie konstruował akcje, ale raził nieporadnością pod bramką Sorensena. Dania idealnie odnalazła się grając z kontry. Kamerun poza mundialem. Dania o II rundę zagra z Japonią.

90+3′ Faulowany Ekoto. Ostatnia szansa Kamerunu.

90+2′ Sorensen przytomnie wychodzi z bramki i przerywa akcję Kamerunu.

89′ Kamerun cały czas pod duńską bramką. Eto’o wywalczył rzut rożny.

87′ Aboubakar ograł Kjaera, a Duńczyk musiał ratować sie faulem. Żółta kartka dla Kjaera.

86′ Żółta kartka dla Sorensena za… Zbyt pochopne wznowienie gry.

86′ Zmiana” Schodzi Tomasson, wchodzi Jacob Poulsen.

85′ Kamerun w natarciu. Strzał Idrissou ponad bramką Sorensena.

82′ Aboubakar nastrzelił Poulsena. Atomowe uderzenie wyleciało na róg, ale Poulsen ucierpiał przy ofiarnej obronie.

81′ Tomasson zmarnował kontratak Danii. Strzał Bendtnera nie zagroził już bramce Kamerunu.

79′ Zmiana: Schodzi Webo, a wchodzi Aboubakar.

77′ Świetna okazja dla KAmerunu. Strzał Emany broni jednak Sorensen. Świetna interwencja Duńczyka.

75′ Żółtą kartką ukarany Mbia, który faulował Kahlenberga.

74′ Strzał Songa sprzed pola karnego ponad bramką Danii.

72′ Zmiana: Schodzi Bassong, a wchodzi Idrissou, który ma wzmocnić atak kosztem obrony.

71′ Jon Dahl Tomasson sam na sam z bramkarzem, ale Souleymanou broni.

66′ Zmiana: schodzi Jesper Gronkjaer, a wchodzi Thomas Kahlenberg.

66′ Webo na Eto’o, ten do Makouna, który w dogodnej sytuacji strzelił nad bramką.

64′ Kontrę Kamerunu przerwał Kjaer, który ubiegł Mbię i wybił na aut.

63′ Dośrodkowanie Mbii do Webo, który główkował obok bramki.

61′ GOOOOOOOOOOOOOOOL! 2:1 dla Danii! Rommedahl! Zabójcza kontra Danii! Rommedahl wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałęm zmieścił piłkę tuż przy słupku kameruńskiej bramki.

61′ Webo nie trafił czysto w piłkę i strzelił wprost w Sorensena.

60′ Groźne zagranie za plecy duńskich obrońców, ale dobrze z bramkki wyszedł Sorensen.

58′ Znów dobra wymiana podań między piłkarzami Kamerunu, ale Webo fatalnie wykończył akcję kompletnie nieudanym strzałem.

57′ Ładna akcja Kamerunu, ale zmarnował ją Eto’o, który za mocno wypuścił sobie piłkę.

53′ Rajd Simona Poulsena lewą stroną. Bassong niepotrzebnie wyręczył bramkarza i wybił na róg.

50′ Mocny strzał Kjaera tuż nad bramką Kamerunu. Piłkę dotknął jeszcze bramkarz, ale sędzia nie zauważył i nie podyktował rogu.

49′ Żółta kartka dla Bassonga.

48′ Zagranie w pole karne Danii trafiło pod nogi Ekotto, któremu piłkę spod nóg wygarnął duński obrońca.

46′ Dośrodkowanie z rzutu rożnego, groźny strzał Mbii na bramkę Danii, ale dobrze interweniuje Sorensen.

46′ Dwie zmiany: W miejsce Jorgensena wszedł Jansen. W drużynie Kamerunu zszedł Enoh, a na boisku pojawił się Makoun.

Explore more:  La Liga. Real Madryt bez Karima Benzemy w El Clasico? Konieczne są badania

Przerwa: Ależ emocje! Obie drużyny co rusz atakują. Dania po słabym początku i błędzie Kjaera znalazła się w opałach, ale na bramkę Eto’o odpowiedział Bendtner. W końcówce obie drużyny miały stuprocentowe sytuacje, ale gole już nie padły.

44′ Świetny mecz! Akcja za akcję! Obie drużyny chcą wygrać to spotkanie!

43′ Chyba o jedno podanie za dużo. Kamerun znów pod bramką Danii. Strzał Emany broni Sorensen!

42′ Eto’o w słupek! Świetna odpowiedź Kamerunu.

42′ Dania w natarciu! Kilka podań pozwoliło Rommedahlowi wpaść w pole karne, zakręcić obroną i wyłożyć piłkę Tomassonowi. Kamerun uratował Bassong, który zablokował zmierzającą do bramki piłkę.

40′ Dośrodkowanie Geremiego w rękach Sorensena.

37′ Dobre podanie Geremiego, ale piłka przeleciała wzdłuż bramki.

36′ Eyong opatrywany po tym jak dostał w oko.

33′ GOOOOOOOOOOOOL! 1:1! Bendtner! Podanie przez całe boisko do Rommedahla, który zgrał w pole karne do Bendtnera. Napastnik Arsenalu doprowadza do remisu.

31′ Obie drużyny od kilku minut mają problem z konstruowaniem akcji. Kameruńczycy podaniami szukają pozycji do strzału, ale Duńczycy skutecznie to uniemożliwiają.

29′ Emana strzelił za wysoko. Nienajlepszy pomysł Kameruńczyka.

20′ Dośrodkowanie Jacobsena do Thomassona, ale w porę z bramki wyszedł Souleymanou.

20′ Samuel Eto’o pogubił sie w polu karnym i zamiast strzelać musiał odgrywać do tyłu. Strzał Emany z dystansu prosto w Sorensena.

17′ Strzał Gronkjaera po głowie Nkoulou wyszedł na róg.

13′ Emana dopadł do piłki przed polem karnym i strzelił obok słupka.

10′ GOOOOOOOOOOOOOOOL! 1:0! Eto’o! Samuel Eto’o niepilnowany w polu karnym nie mógł nie zdobyć gola. Fatalne zagranie Kjaera, który podając do Webo podarował Kamerunowi prowadzenie.

9′ Faul Gronkjaera na Geremim na wysokości pola karnego.

7′ Rommedahl uruchomiony prostopadłym podaniem wpadł w pole karne Kamerunu, ale strzelił obok bramki.

5′ Strzał Eto’o sprzed pola karnego. Obok bramki.

1′ Start! Zaczęli Kameruńczycy.

Kamerun: 16-Hamidou Souleymanou – 19-Stephane Mbia, 5-Sebastien Bassong, 3-Nicolas Nkoulou, 2-Benoit Assou-Ekotto – 8-Geremi, 18-Enoh Eyong, 6-Alexandre Song, 10-Achille Emana – 15-Achille Webo, 9-Samuel Eto’o.

Dania: 1-Thomas Sorensen – 15-Simon Poulsen, 4-Daniel Agger, 3-Simon Kjaer, 6-Lars Jacobsen – 19-Dennis Rommedahl, 2-Christian Poulsen, 10-Martin Jorgensen, 8-Jesper Gronkjaer – 9-Jon Dahl Tomasson, 11-Nicklas Bendtner.

Sędzia: Jorge Larrionda (Urugwaj).

Przed spotkaniem.

Piłkarze Kamerunu po słabym meczu z Japonią (0:1) muszą w sobotę wygrać, żeby zachować szansę awansu do 1/8 finału. Ich rywale – Duńczycy – po porażce z Holandią 0:2 mają jednak ten sam problem. Początek spotkania w Pretorii o godz. 20.30.

Pierwsza w historii potyczka obu drużyn może mieć dla nich ogromne znaczenie. Po porażkach w inauguracyjnych spotkaniach mundialu zarówno Kameruńczycy, jak i Duńczycy nie mogą pozwolić sobie na kolejne potknięcie w grupie E.

Zdaniem reprezentanta Kamerunu Achille Emany powodem słabej postawy jego drużyny w ostatnich meczach (licząc również towarzyskie) jest zbytnie odmłodzenie składu. Na ławce rezerwowych “Nieposkromionych lwów” siedzą m.In. 34-letni Rigobert Song (wcześniej wystąpił na trzech mundialach) i 32-letni Geremi.

“Wszyscy widzimy, że do drużyny wprowadzono wielu młodych zawodników kosztem tych doświadczonych. To chyba nie jest najlepszy pomysł” – stwierdził Emana, 28-letni zawodnik Betisu Sewilla, który na mundialu w RPA… Również pełni rolę rezerwowego.

Tymczasem Duńczycy też mają swoje kłopoty. W spotkaniu z Holandią reprezentacja Mortena Olsena nie pokazała właściwie nic ciekawego, na dodatek na kłopoty zdrowotne wciąż narzekają Mikkel Beckmann i doświadczony Jon Dahl Tomasson.

Jeśli wierzyć statystykom, w spotkaniu w Pretorii powinien paść remis. Powód? Duńczycy dwukrotnie grali w historii finałów MŚ z przedstawicielami Afryki i za każdym razem dzielili się z nimi punktami – w 1998 roku z RPA i 2002 roku z Senegalem (oba spotkania po 1:1).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

19 czerwca 2010, 22:13.

Sports.Pl, Marek Wawrzynowski z Pretorii.

Bono