Zbigniew Bartman przed szansą na zdobycie złota klubowych mistrzostw Ameryki Południowej

Siatkówka.

Zbigniew Bartman stanie przed szansą na wywalczenie pierwszego w swojej karierze złotego medalu klubowych mistrzostw Ameryki Południowej. Rewelacyjnie we włoskiej Serie A zaprezentował się Wojciech Włodarczyk, który popisał się doskonałym przyjęciem zagrywki oraz wysoką skutecznością w ataku.

Zbigniew Bartman
Zbigniew Bartman (Foto: Darek Delmanowicz / PAP)

Zespół Zbigniewa Bartmana zapewnił sobie awans do półfinału klubowych mistrzostw Ameryki Południowej z drugiego miejsca w grupie. Stało się to po tym, jak 3:1 (25:22, 21:25, 25:15, 25:17) zwyciężył peruwiański Regatas Lima. W rozegranej w nocy z piątku na sobotę ½ finału dość pewnie pokonał gospodarzy turnieju Fiat Minas 3:0 (27:25, 25:18, 25:14). Bartman był kluczową postacią w zespole szczególnie w pierwszej odsłonie, w której UPCN stracił przewagę, ale dzięki dwóm blokom Polaka odzyskał wigor i doprowadził do wyrównanej końcówki. W finale UPCN spotka się z Sadą Cruzeiro, z którą mierzył się już w pierwszym meczu fazy grupowej. Wówczas po emocjonujacym boju górą był zespół brazylijski, który pokonał argentyńską ekipę w tie-breaku. W niedzielę Bartman i spółka nie tylko będą mieli okazję zrewanżować się Sadzie, ale także staną przed szansą na wywalczenie trzeciego w historii klubu, a pierwszego w karierze „Zibiego” złota tych rozgrywek.

Dalszy ciąg materiału pod wideo.

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się też Wojciech Włodarczyk, którego BCC Castellana Grotte po zaciętym meczu pokonał Emmę Villas Siena 3:2 (28:26, 23:25, 16:25, 25:22, 15:13). Polski przyjmujący był drugim najlepszym punktującym w zespole – zdobył w sumie 19 oczek, z czego 17 atakiem (68-procentowa skuteczność), dokładając do tego po jednym punkcie blokiem i zagrywką. Dodatkowo Włodarczyk przez całe spotkanie popisywał się niemal doskonałym przyjęciem zagrywki (71 procent).

Explore more:  Anglia: Guardiola i Mourinho kandydatami na selekcjonera

Triumf, ale w Superlidze rosyjskiej, święcił także Dynamo Moskwa z Grzegorzem Pająkiem. W sobotę wygrał 3:0 (25:15, 25:19, 25:21) z Nową Nowokujbyszewsk, ale były rozgrywający Aluronu Virtu Warty Zawiercie pojawiał się na boisku tylko na zmiany. Bliski zwycięstwa na własnym boisku był Lokomotiw Nowosybirsk, w którym występuje Fabian Drzyzga. Musiał jednak uznać wyższość Kuzbassu Kemerowo, z którym przegrał dopiero w emocjonującym tie-breaku (23:25, 21:25, 25:21, 25:22, 13:15). Podwójny mistrz świata tym razem pojawiał się tylko na zmiany, zapisując na swoim koncie jeden punkt zagrywką. Do zakończenia rywalizacji w lidze rosyjskiej pozostały już tylko trzy kolejki spotkań.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

2 marca 2019, 21:25.

Dziennikarka Przeglądu Sportowego.

Dziennikarka Przeglądu Sportowego.

Bono