Żużel: Paweł Przedpełski o przerwanym wyścigu. “Sędzia przyznał się do błędu”

Ekstraliga.

Paweł Przedpełski wywalczył w piątkowym spotkaniu pomiędzy forBet Włókniarzem a MrGarden GKM-em Grudziądz 4 punkty. Jego zdobycz punktowa mogła być lepsza, gdyby nie błędy popełnione na trasie i kontrowersyjna decyzja sędziego w biegu siódmym.

Włókniarz Częstochowa, GKM Grudziądz, Paweł Przedpełski, Kenneth Bjerre
Włókniarz Częstochowa, GKM Grudziądz, Paweł Przedpełski, Kenneth Bjerre (Foto: Newspix)

Mecz forBet Włókniarza z Mr Garden GKM-em Grudziądz rozpoczął się dla Pawła Przedpełskiego bardzo pechowo. 24-letni żużlowiec już w pierwszym łuku po bardzo dobrym starcie uczestniczył w groźnie wyglądającym karambolu ze swoim kolegą klubowym Leonem Madsenem. Na szczęście skończyło się na siniakach. W powtórce osamotniony Przedpełski powtórzył świetny start i dowiózł do mety ważne trzy punkty. Również w następnym wyścigu dwukrotny wicemistrz Polski juniorów doskonale wystartował, ale wtedy gonitwę przerwał sędzia, Jerzy Najwer. Arbiter po obejrzeniu powtórek ostatecznie nie udzielił ostrzeżenia żadnemu zawodnikowi. Oglądając mecz w telewizji można było jednak przychylić się do pierwotnej decyzji arbitra, bo zawodnik faktycznie ruszył się nieco wcześniej.

– Szkoda tego biegu, który został przerwany. Wychodzi na to, że trzeba startować dobrze, ale nie za dobrze – uśmiecha się Przedpełski. – Generalnie nie robi na mnie wrażenia czy dostaję ostrzeżenie czy nie, bo ta ręka często sama „idzie”. Tak było właśnie w biegu siódmym. Nie kombinowałem, wystartowałem z miejsca, no ale sędzia nie był pewny, regulamin pozwala mu na przerwanie wyścigu i zrobił to. Później jakby przyznał się do błędu, ponieważ nie dostałem ostrzeżenia, ale szkoda, bo tych oczek mogło być więcej.

Explore more:  Olympique Marsylia – Atletico Madryt 0:3. Hiszpańskie media

Powtórka startu do siódmej gonitwy w wykonaniu wychowanka klubu z Torunia była słabsza. Jak się okazuje wpływ miały na to kłopoty sprzętowe. Żużlowiec spalił sprzęgło i dlatego powtórzony start nie był już tak dobry w jego wykonaniu.

Ostatecznie Przedpełski zapisał przy swoim nazwisku w piątek 4 punkty, ale jego dorobek mógł być większy. Pomijając sytuację z biegu siódmego zawodnik Włókniarza potracił sporo punktów na dystansie.

– Dwa ostatnie biegi zupełnie nie potoczyły się po mojej myśli. Ze startu było całkiem nieźle, a na dystansie jeden błąd i było po wszystkim. Trasa nie wybaczała dzisiaj błędów – przyznaje żużlowiec. – Tak było w biegu jedenastym, kiedy zamknąłem Artioma Łagutę, ale wskoczył mi Antonio Lindbaeck. Miałem na uwadze, że z przodu jest Matej Zagar, chciałem przytrzymać chłopaków jak najdłużej, ale to wejście nie było najlepsze i stało się, jak się stało. Ogólnie pogubiłem sporo punktów na trasie, ale starałem się wypaść z jak najlepszej strony. Mechanicy uspokajali, że jazda była lepsza niż zdobycz punktowa, ale wiadomo, że każdy chce jeździć jak najlepiej, ja również, więc kiedy te biegi nie wychodzą pojawiają się nerwy.

W ostatnim czasie da się zauważyć, że Przedpełski notuje coraz lepsze wyniki nie tylko w Szwecji, ale również w Polsce. Dobrze spisał się również w drugiej rundzie SEC w Toruniu. Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy?

– Doszedłem do większego ładu ze sprzętem, do tego odrobina spokoju… Staram się, żeby było jeszcze lepiej – kończy Paweł Przedpełski.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Explore more:  Serie A: Juventus - Lazio, wynik i relacja z meczu

Data utworzenia:.

10 sierpnia 2019, 10:00.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Bono